Rodzice to bogowie
Rodzice to bogowie, którzy stanowią matrycę do tworzenia twojego wszechświata
Twoje relacje z rodzicami, a zwłaszcza z mamą (nie bez przyczyny zresztą słowo matryca pochodzi od łac. „mater”, czyli „matka”), stanowią wzór dla wszelkich relacji, które nawiązujesz w swoim życiu, a szczególnie tych bliskich. Co ciekawe, dotyczy to również więzi z samym sobą. Nieraz więc „hodujemy” najróżniejsze pretensje do rodziców, ale nie chcemy zauważyć, że sami w dalszym ciągu nie dajemy sobie tego, czego od nich nie otrzymaliśmy lub też wręcz traktujemy siebie tak samo źle (mowa teraz o dysfunkcyjnych rodzinach) jak traktowali nas oni (i tak np. jeśli twoi rodzice o ciebie nie dbali, to i ty w dorosłym życiu nie będziesz potrafić sam o siebie zadbać). Idąc dalej tym tropem, pozwalamy na to samo innym ludziom, a jako że wynieśliśmy taki wzorzec z domu rodzinnego, to często nawet nie wiemy, że jesteśmy krzywdzeni, ponieważ w toku życia dysfunkcja niejako stała się dla nas normą. Kiedy więc masz jakiekolwiek problemy w relacjach (również w relacji ze sobą samym), przypatrz się swojej więzi z rodzicami, a być może szybko dostrzeżesz źródło swoich problemów (oczywiście nie chodzi tu o obwinianie rodziców, ale to już jest zupełnie inny wątek). W jaki sposób działa ten mechanizm? Przede wszystkim, to jak już wspomniałam powyżej, to, czego doświadczamy w domu rodzinnym, często z automatu staje się dla nas normą (nawet jeśli jest to patologia), a nasz mózg będzie zdążał do tego, aby to środowisko zawsze odtwarzać, ponieważ jego zadaniem jest zapewnienie nam przetrwania (a wiadomo, że z reguły to, co znane, jest bezpieczne). To dlatego tak często dzieci powtarzają los rodziców.
Kolejny element tego mechanizmu tworzy się poprzez stałą obserwację postaw rodziców. Jeśli twoi rodzice są nieufni, to przekażą ci ten lęk w sposób werbalny i niewerbalny – wśród szeregu różnego rodzaju zachowań i wypowiadanych osądów. W ten sposób, najczęściej zupełnie nieświadomie, nabywamy różnego rodzaju przekonań, które następnie siłą rzeczy muszą się zamanifestować w naszej rzeczywistości, ponieważ to, w co wierzymy, staje się prawdą. Stąd też, w tytule tego posta napisałam, że rodzice to bogowie, którzy stanowią matrycę do tworzenia naszego wszechświata. Oczywiście, nasz umysł racjonalny i świadomy może mieć zupełnie inny pogląd na pewne sprawy, ale w tym samym czasie nasza podświadomość realizuje program, który wgrali nam nasi rodzice. Nie muszę chyba dodawać, że docieranie do tych programów nierzadko nie jest łatwe, a pozbywanie się ich może kosztować jeszcze więcej trudu, ale jest jak najbardziej możliwe!
Na koniec, spójrz również na obraz Wszechświata / Absolutu / Boga, który posiadasz. Nie angażuj w to swojego umysłu, ponieważ, jak już napisałam powyżej, nasz racjonalny umysł może nas zwodzić. Może w twoich oczach Bóg był na przykład każący, surowy, obojętny, odległy, nieobecny, zimny, niesprawiedliwy… zupełnie tak jak rodzice?
21/12/2024 @ 15:05
Wspaniałe pomysły kosztuja grosze. Bezcenni są ludzie, którzy je urzeczywistniają. Twój blog jest tego wspaniałym przykladem…