Pieniądze szczęścia nie dają?
Jim Carrey powiedział pewnego razu: „Chciałbym, żeby każdy człowiek miał szansę kiedyś stać się sławnym i bogatym oraz żeby kupił wszystko, o czym marzył – bo tylko w ten sposób zrozumie, że nie taki jest cel życia.”
Parafrazując jego słowa, chcę powiedzieć, że nic z zewnątrz nie jest w stanie nas uszczęśliwić, dać nam poczucie sensu życia, czy zapełnić naszą wewnętrzną pustkę, a przynajmniej nie na stałe, jeżeli nie mamy uczucia szczęścia w samych sobie. A skąd to wiem? Bo sama tego doświadczyłam. Co ciekawe, gdy straciłam większość swoich zewnętrznych zasobów, paradoksalnie mój stan psychiczny i duchowy zmienił się na lepsze. Dlaczego? Ponieważ zaczęłam realizować swoje pasje i iść za głosem serca. I podobnie, jak niektóre osoby mogą zawsze zaoszczędzić co miesiąc określoną sumę z pensji na poziomie najniższej krajowej, a inne, zarabiające np. 30000 zł mogą bezustannie lądować na koniec miesiąca z długiem, tak jedna osoba może się cieszyć z polnego kwiatka, a innej nie ucieszy nawet całe pole róż.
Tak, jest to już prawie że wytarty slogan, ale szczęście naprawdę jest w nas. I tak, naturą ludzką jest je warunkować, uzależniać od czegoś np. „będę szczęśliwa, gdy w końcu zostanę matką”, „będę szczęśliwy, gdy zostanę wicedyrektorem w mojej firmie”, „będę szczęśliwa, gdy zacznę zarabiać 150000 zł / miesiąc” itd., ale zgadnij co – nie będziesz! Co więcej, z dużym prawdopodobieństwem, nawet jeśli osiągniesz swój cel, to szybko zaczniesz go sabotować. Jeśli już tu i teraz nie doceniasz i nie cieszysz się tym, co masz, to choćby nagle spełniły się wszystkie twoje marzenia, to i tak się z nich nie ucieszysz i / albo natychmiast zaczniesz gonić za kolejnym króliczkiem.
Dlatego też tytuł tego posta brzmi „pieniądze szczęścia nie dają”. Oczywiście nie mam tu na myśli, że mamy się wyrzec materii i żyć w biedzie, bo to niby takie szlachetne, absolutnie nie. Mam na myśli to, że żadne pieniądze, fantastyczne związki, awanse itd. nie uczynią cię szczęśliwym, jeśli już nie masz tego w sobie. I na odwrót, jeśli masz szczęście w sobie, to każda chwila jest dla ciebie cudem, który to uczucie bezustannie pobudza i powiększa.
Nie czekaj więc na ten nieokreślony moment, czy wydarzenie w przyszłości, które rzekomo warunkuje twoje szczęście. Już dziś popatrz co blokuje ci odczuwanie radości, satysfakcji, poczucia spełnienia, wdzięczności i zacznij nad tym pracować, a wtedy twoje życie się odmieni.